
NIK zarzuca Gdańskowi wiele uchybień
Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli mówiący o gospodarowaniu nieruchomościami jest dla władz Gdańska bardzo surowy. Na decyzjach podejmowanych przez miasto, a wymienionych w raporcie NIK korzystała m.in. spółdzielnia mieszkaniowa, której prezesem był Maciej Lisicki, obecny wiceprezydent Gdańska.
Według inspektorów NIK naliczenie opłat rocznych dla Nowiec sp. z o.o. za tereny przy Kartuskiej miały zostać zaniżone o ok. 135 tys. zł (w okresie od 2005 do 2007 r.). W zaleceniach NIK stwierdza, że Gdańsk powinien dążyć do odzyskania tych pieniędzy od Mart Grupa Inwestycyjna.
Miasto, w 2004 r. nie naliczyło też karnych odsetek przy umowie z firmą Ekolan na zamianę nieruchomości przy ul. Polanki, w efekcie czego na konto miasta nie wpłynęło ok. 48 tys. zł.
W urzędzie zaginęły także ważne dokumenty, m.in. o zamianie nieruchomości w 2005 r. ze Spółdzielnią Mieszkaniową Budowy Domów Jednorodzinnych "Magister".
emef
Poniżej przedstawiamy stanowisko władz miasta na temat kontroli NIK w Urzędzie Miejskim w Gdańsku:
Przedmiotem przeprowadzonej kontroli była „realizacja przez Gminę Gdańsk wybranych zadań dotyczących gospodarowania nieruchomościami, zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego oraz zawierania i realizacji umów najmu (dzierżawy) lokali użytkowych”. Badano okres od roku 1998 do 2009.
Inspektorzy NIK zgłosili 13 zaleceń pokontrolnych. Wśród nich były między innymi;
–„ rzetelne sporządzanie uzasadnień do zarządzeń Prezydenta”,
– „wdrożenie procedur eliminujących ryzyko zagubienia przez Urząd dokumentów”,
– „podjęcie działań zmierzających do odzyskania łącznej kwoty 183.073 złotych”.
Kontrola ta dotyczyła zakresu działań głównie Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Większość pokontrolnych zaleceń wynika z różnej interpretacji przepisów prawa przez NIK i Miasto.
W odpowiedzi na protokół pokontrolny Prezydent Miasta Gdańska odniósł się do wszystkich uwag NIK oraz zapewnił, że procedury urzędowe zostaną poprawione i wszczęte zostaną procesy mające na celu odzyskanie zalecanych kwot (183 073 zł ).
Doniesienia medialne dotyczące kontroli NIK zawierają nieścisłości, które trzeba wyjaśnić.
1. Jedną z tych kwestii jest zaangażowanie Macieja Lisickiego w pozyskanie terenów należących do spółki „Nowiec” (obecnie „Mart”). W czasie, kiedy spółka „Nowiec” wystąpiła o prawo do gruntu na Strzeleckiej, Maciej Lisicki nie był zastępcą prezydenta.
2. W 1999 r. władze Miasta zwróciły się do Wojewody o przekazanie na własność Gminy nieruchomości przy ul. Strzeleckiej w celu likwidacji śmietniska w centrum Gdańska. W tym czasie trwały już prace nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dotychczas przewidywał w tym miejscu wielopoziomowy parking. W piśmie do Wojewody z 12 stycznia 2000 roku prezydent Gdańska poprosił o przekazanie tego terenu na rzecz Gminy z uwagi na konieczność uporządkowania terenu. W tym piśmie nie było zapisu o wybudowaniu parkingu. Przekazanie terenu Miastu w konsekwencji doprowadziło do jego zagospodarowania oraz usunięcia śmietniska. W 2001 roku został uchwalony nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przewidywał niezbędną ilość miejsc postojowych dla obsługi tego terenu oraz ewentualnie terenów przyległych. Wytyczne nowego planu zostały uwzględnione w projekcie budowlanym inwestycji spółki „Mart” przy ulicy Strzeleckiej poprzez zrealizowanie 88 miejsc postojowych.
Pod koniec 2003 roku do urzędu zwrócił się inwestor zainteresowany wybudowaniem parkingu wielopoziomowego na 300 miejsc przy ul.. Strzeleckiej z prośbą o podanie „powodów wstrzymania przetargu”. Sugerowanie przez kontrolerów NIK, że Miasto nie dopełniło „rzetelnego poinformowanie adresata pisma z dnia 22 grudnia 2003 r. o przyczynach niezorganizowania przetargu na oddanie nieruchomości położonej w Gdańsku przy ul. Strzeleckiej 7B w użytkowanie wieczyste, z przeznaczeniem na parking wielopoziomowy” jest bezzasadne, bowiem Miasto poinformowało niedoszłego inwestora, że nie może przeprowadzić przetargu na ten grunt, bowiem jest on przedmiotem roszczeń.
3. Rzeczywiście spółka „Nowiec” w zamian za inny grunt otrzymała działki przy Kartuskiej 5 i Strzeleckiej 7B i na obu postawiła biurowce z parkingami. NIK uznała, że grunt przy Kartuskiej został dla miasta wyceniony za nisko o pół miliona. Tu należy podkreślić, że wyceny działek dokonują niezależni rzeczoznawcy majątkowi, a nie Miasto. Spór między rzeczoznawcami o wartość nieruchomości zamiennych toczył się przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej i miał swój finał w sądzie. Komisja Odpowiedzialności Zawodowej stwierdziła, że mimo rozbieżnych operatów szacunkowych, są one poprawne, natomiast sąd uznał operat biegłego sądowego.
4. Nie jest prawdziwym zarzut, jakoby w urzędzie zaginęły wyceny nieruchomości dotyczące zamiany gruntów ze spółdzielnią mieszkaniową „Magister” w 2005 r. Faktem jest, że zaginęły oryginały tych pism natomiast są kopie, a osoba zajmująca się tą sprawą nie pracuje już w urzędzie.
5. Raport NIK sugeruje również nieprawidłowości przy zamianie mieszkania państwa B. Państwo ci byli właścicielami lokalu przy ul. Srebrnej. Z powodów społecznych, w wyniku interwencji u prezydenta, Miasto zdecydowało się przyznać im mniejszy lokal w centrum, na co państwo B. przystali.
Wydział Skarbu finalizuje rocznie średnio 2 500 transakcji na kwotę około 100 milionów złotych. W tym kontekście 13 zaleceń pokontrolnych wystawia dość dobre świadectwo pracy wykonywanej przez Wydział Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Kontrolerzy NIK zalecają również, aby Miasto odzyskało kwotę 183 073 złotych. Władze Miasta realizują to, jak i inne zalecenia Najwyższej Izby Kontroli.
Antoni Pawlak
Rzecznik Prezydenta Miasta Gdańska
Źródło: GNP.pl