
Analiza: Średnie ceny mieszkań w Gdańsku (Październik 2007)
W Gdańsku od początku 2007 roku ceny mieszkań drożeją o kilka procent miesięcznie. W styczniu średnia cena metra kwadratowego mieszkania na rynku wtórnym wynosiła 5170 zł, a na koniec maja 2007 toku było to już 6420 zł za metr kwadratowy. To wzrost o prawie 25 procent w stosunku do stycznia br. W analizie porównano średnie ceny ofertowe opracowane przez firmę PARTNERZY Nieruchomości na podstawie 2400 własnych ofert.
W Gdańsku od początku 2007 roku ceny mieszkań drożeją o kilka procent miesięcznie. W styczniu średnia cena metra kwadratowego mieszkania na rynku wtórnym wynosiła 5170 zł, a na koniec maja 2007 toku było to już 6420 zł za metr kwadratowy. To wzrost o prawie 25 procent w stosunku do stycznia br. W analizie porównano średnie ceny ofertowe opracowane przez firmę PARTNERZY Nieruchomości na podstawie 2400 własnych ofert.
Ceny transakcyjne są zwykle od 0,5 do 2 procent niższe. W porównaniu do stycznia br. najbardziej podrożały mieszkania z Gdańsku Brzeźnie z 4595 zł, aż do 7130 zł ma m kw. Dzielnica ta przestała już kojarzyć się z bardziej zaniedbanym Nowym Portem. W Brzeźnie powstało kilka nowych „plomb”, co jeszcze wzbogaciło tą niewielką dzielnicę, atrakcyjną ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo morza. Obecnie powstają tam kolejne bardzo atrakcyjne inwestycje deweloperskie.
Nie dziwi wysokie miejsce Żabianki. Jest ona bowiem bardzo dobrze skomunikowaną dzielnicą, graniczącą z Sopotem i leżącą w centrum trójmiejskiej aglomeracji. Cena 7100 zł za m. kw. wydaje się jednak trochę wygórowana. Nieco wolniej ceny rosną obecnie w Oliwie. Pewnym ewenementem jest natomiast sytuacja na gdańskim Przymorzu, które robi się coraz bardziej popularne, choć dominuje tam wielka płyta. Jako ciekawostkę należy odnotować, że w przeciągu tygodnia na Przymorzu w tym samym bloku zostały sprzedane dwa identyczne mieszkania typu M2; jedno za 260 000, a drugie za 360 tysięcy złotych.
W Gdańsku jest najwięcej oferowanych do sprzedaży mieszkań dwupokojowych od 36 do 52 m kw. Na takie mieszkania jest też największy popyt. Są też najkrócej dostępne na rynku. W większości przypadków od 2 do 4 tygodni. W tabeli nr 2 porównujemy średnią cenę za metr kwadratowy do ceny metra kwadratowego mieszkania dwupokojowego. Ceny nieruchomości wciąż są bardzo wysokie, dlatego ostrożnie trzeba podchodzić do tzw. okazji.
Komentarz
Mariusz Feliński, dyrektor ds. marketingu i analiz PARTNERZY Nieruchomości
Analitycy rynku nieruchomości jak i biura pośrednictwa zauważają, że maj był pierwszym miesiącem br., w którym ceny wzrosły tylko w niewielkim stopniu. W Gdańsku, ceny rosły bowiem tak dynamicznie, że przewidywano, że szybko dogonią ceny krakowskie i wrocławskie. Obecnie jednak wydaje się, że ceny się zatrzymały. W drugiej połowie maja 2007 r. w Gdańsku widać już było stabilizację cen wywoławczych. W związku z sezonowością rynku nieruchomości sytuacja taka powinna utrzymać się do września, gdy tradycyjnie następuje ożywienie trwające aż do grudnia. W maju pojawiały się też głosy przekonujące, że ceny transakcyjne lekko się obniżyły. Jeśli chodzi o biuro PARTNERZY nie zauważyliśmy dużej zmiany obrotów, co może być jednak związane z szerokim spektrum działalności.
Faktem jest, że mieszkania na rynku wtórnym dłużej się sprzedają. Jeszcze w marcu i kwietniu nie było mowy o upustach. Teraz kupujący próbują negocjować obniżki.
Na dalszy wzrost cen wpłyną zapewne rosnące ceny gruntów, kosztów robocizny i materiałów budowlanych. Oddziałują na niego również zmiany legislacyjne związane np. z wysokością odprowadzanego VAT-u, czy możliwością wykupu mieszkań spółdzielczych przez lokatorów. Należy przy tym wszystkim pamiętać, że skutkiem rosnących cen mieszkań jest malejąca siła nabywcza klientów. Cały obecny boom mieszkaniowy opiera się na kredycie. Ponad 93 procent transakcji realizowana jest dzięki zaciąganiu długoterminowych kredytów hipotecznych.
Michał Kosiedowski
Źródło: www.GNP.pl